Kajaki - Stochód

Spływy kajakowe Stochodem

Nazwę tej rzeki można rozszyfrować jako sto-dróg, płynącej stoma-chodami. I nie jest to pozostałość po dawnych czasach lecz tak jest do dziś.  Szczęśliwie melioracja ominęła ten teren dzięki czemu Stochód zachował swój naturalny charakter. Dziś jedynie z kajaka lub pychówki możemy podziwiać naturalną dolinę szeroką od kilkuset metrów do dwóch kilometrów, zabagnioną i trudno dostępną.

Jak każda rzeka Polesia i ta ma różne oblicza uzależnione od pory roku. Należy brać to po uwagę planując spływ. Wczesną wiosną poziom wody jest najwyższy, rozlewiska zalewają duże obszary. Labirynt odnóg i starorzeczy powiększa się, a główne koryto nie istnieje. Latem poziom wody opada ( choć nie zawsze zdarzają się lipcowe powodzie ). Roślinność wodna i nawodna wdziera się wszędzie, lasy łęgowe zasklepiają koryto rzeki. Nietrudno zabłądzić wtedy w setkach odnóg. Wydaje się, że wpływając w najszerszą odnogę znajdziemy właściwy kierunek, lecz często po kilkuset metrach okazuje się że woda rozpłynęła się w lesie. Nie pomoże kompas ani dokładna mapa. Trzeba dokładnie szukać właściwego nurtu lub zdać się na przewodnika.

Tak jak na Prypeci i tutaj występuje niezliczona ilość ptactwa. O każdej porze słychać świergot i odgłosy wielu gatunków zamieszkujących ten teren. Duża ilość zastawek, bębenków, więcierzy świadczy o sprej ilości ryb . Często na całej szerokości rzeki poleszucy budują zastawki z patyków i kołków poprzeplatanych wikliną. W odpowiednim miejscu jest przesmyk a w nim zmyślna pułapka dla ryb szukających nurtu. Rybak płynący swoja pychówką to ciągle typowy widok.

W wioskach tak jak dawniej dominuje zabudowa drewniana. Ludzie uprawiają niewielkie poletka, ziemia jest piaszczysta więc plony niewielkie. Krowy , konie , gęsi, kaczki i inne gospodarskie zwierzęta możemy spotkać w dużej ilości na brzegu. Czasem pilnuje ich pastuch z pieskiem. Dzieci jak wszędzie ciekawe zaglądają do kajaków.

 

Położony malowniczo Lubieszów jest największą miejscowością przez którą przepływamy. Warto zajrzeć do miasteczka i zobaczyć co pozostało po czasach jego świetności . Znajdziemy tu dawne kolegium pijarów, do którego w latach 1756-1759 uczęszczał Tadeusz Kościuszko. Zachował się budynek klasztoru z wmurowaną pamiątkową tablicą. Nad rzeką znajduje się dawny park pałacowy przy rezydencji Dolskich, Wiśniowieckich, a potem Czarnieckich. Z zabudowań pozostała jedynie potężna brama pałacowa, ozdobiona falistym frontonem, obecnie w bardzo złym stanie. Naprzeciwko pałacu znajduje się były kościół kapucynów, odnowiony i czynny. W klasztorze pokapucyńskim rezyduje milicja – bez zmian od czasów radzieckich. Przy wyjeździe z miasta w kierunku Maniewicz położony jest polski cmentarz: resztki przewróconych nagrobków, najczęściej XIX-wiecznych, gęsto obrośnięte bujną zielenią, wokół stare drzewa. Tragedię ludności polskiej, wymordowanej w listopadzie 1943 roku przez UPA upamiętnia nieduży kopiec i krzyż Straży Mogił Polskich. W bocznej od głównego miejskiego placu uliczce, w małym zielonym domku znajduje się dyrekcja i biuro Parku Narodowego „Prypeć-Stochód”.

Stochód w czasie I wojny światowej był na lini frontu, a w 1916 roku toczyły się tu zacięte walki. Warto odwiedzić cmentarz w Jeziornie gdzie pochowano 150 żołnierzy I Brygady Legionów poległych w walkach nad Stochodem. Kilka kilometrów od rzeki w środkowym jej biegu w wiosce Powórsk znajdziemy spory obszar pokryty charakterystycznymi piaszczystymi wydmami gdzie przed wojną znajdował się polski poligon.

Za miasteczkiem dolina rzeki znacznie się rozszerza a koryto dzieli się na dwie odnogi łączące się ze sobą dopiero przed ujsciem do Prypeci. Ten bardzo urokliwy odcinek pokrywa olchowy podmokły las. Warto wspomnieć że przed wojną istniała regularna linia pasażerska łącząca Lubieszów z Pińskiem. Dziś Polesie rozdziela granica Ukrainy z Białorusią nie kursują już statki, wioski zamieszkane przez starszych ludzi powoli wyludniają się.

Jedną z takich wiosek są Swałowicze gdzie kończymy spływ. Pięknie położona na piaszczystych wydmach z tradycyjną zabudową zachwyca wszystkich. Chaty w większości pokryte trzciną, w obejściach stare narzędzia gospodarskie, na ścianach suszą się sieci rybackie. Nikt nie ma tu roweru, ale każdy ma łódkę. Starsze kobiety siedzą na ławkach z zaciekawieniem oglądając turystów. Warto siąść z nimi i posłuchać o historii tej ziemi.

Szczegóły dotyczące wyjazdu:

Proponowana trasa spływu Stochodem
Borszcziwka – Guliwka – Lubieszów – Swałowicze ( 7 dni )

Termin: do ustalenia z grupą
Koszt: 590 zł/os.

W cenie spływu uczestnicy otrzymują:

  • Opiekę przewodnika/instruktora podczas spływu
  • Wygodne kajaki polietylenowe + wiosła + kamizelki
  • Transport na miejsce rozpoczęcia spływu i po zakończeniu
  • Bilety wstępu do Parku Narodowego Prypeć  Stochód
  • Ubezpieczenie NNW

Kontakt i szczegóły wyjazdu: 602-520-166

Dodatkowo w cenie proponujemy zwiedzanie Lubieszowa, oraz pobyt w tradycyjnej bani nad wodą.
Uwaga: Spływy organizujemy dla min. 8 osób ( mały bus ) lub 14-30 ( duży bus ). Istnieje możliwość zmiany i ustalenia indywidualnie programu oraz terminu spływu przez uczestników.