Spływ kajakowy Słucz

Słucz

Słucz w środkowym jej biegu na pograniczu Wyżyny Wołyńskiej i Polesia.

Przed Nowogardem Wołyńskim wpływamy do Słuczy w jej najciekawszy odcinek zwany Szwajcarią Nadsłuczańską.  Odtąd do miejscowości Sosnowe płyniemy doliną o wysokich częściowo zalesionych brzegach na których odsłaniają się granitowe skały. W niektórych miejscach koryto przegradzają kamienne progi i podwodne kamienie , uważać należy na liczne bystrza. Niskie prowizoryczne mosty mogą utrudniać spływ zmuszając do przenosek.  W rejonie Ujścia Słucz zasila rzeka Korczyk na której planujemy jednodniowy etap.

Warto będzie pospacerować po okolicznych wioskach , spojrzeć na dolinę rzeki z licznych punktów widokowych. Niewątpliwie jedna z piękniejszych panoram roztacza się z wioski Hubków gdzie na skalistym wzgórzu znajdują się ruiny zamku.

Na północ od przełomu Słuczy znajdują się rozległe lasy Polesia Wołyńskiego. Tereny te określane jako Zasłucze leżały przed wojną na pograniczu polsko-sowieckim i zamieszkiwane były częściowo przez ludność polską. Tu w Hucie Starej 70 lat temu działała polska samoobrona skutecznie broniąc się przed bandami UPA.

 

W dalszym biegu rzeka zmienia charakter wpływając na obszar Polesia, prąd zwalnia pojawiają się piaszczyste łachy, łąki pełne bydła. Prawy brzeg porastają lasy, na lewym znajdują się wioski z widocznymi kopułami cerkwi. Zawsze podczas naszych wypraw odwiedzamy okolicznych mieszkańców, rozmawiamy ciekawi siebie i codziennego życia. Z pewnością nie zabraknie pięknych miejsc na rozbicie obozu i długich wieczorów przy ognisku.

Kończymy w okolicy miejscowości Tynne gdzie stoczono najcięższe w całej kampanii wrześniowej 1939 r. walki z sowietami. Dużą atrakcją są pozostałości  polskiej linii obrony tzw. Rejonu Umocnionego „Sarny”  W rejonie wioski odnajdziemy liczne bunkry a koryto Słuczy przegradza olbrzymi betonowy jaz który miał służyć do spiętrzania rzeki.

W trakcie przejazdu nad Słucz postaramy się zwiedzić zamek Radziwiłłów w Ołyce oraz Klewań i Korzec.

Nie będzie to nasz pierwszy wyjazd w ten rejon Wołynia. W 2007 roku odbyliśmy pierwszy krótki rozpoznawczy spływ. Relacja z tego splywu oraz innych majówek znajduje się na stronie klubu Kontra.

Koszt wyjazdu ok. 590 zł

Komandor Szymon Dziurda